To, co robi najlepiej rzeczoznawca

Kiedy chcemy coś wycenić, trzeba iść do rzeczoznawcy, nie ma innej rady. Oczywiście możemy próbować wyceniać na własną rękę, ale zajmie to dużo czasu, a i tak będzie mniej skuteczne niż zasięgnięcie opinii profesjonalisty.

Wycena rzeczoznawcy ma wiele zalet. Po pierwsze, to, że jest zrobiona przez fachowca. On zna się najlepiej na domach, samochodach i innych dobrach bardziej lub mniej materialnych. Jego wszechwidzące oko bezbłędnie oceni wszystko, co pod nie podsuniemy, nie ważne jakie to będzie miało znaczenie dla nas osobiście. Po drugie, wycena rzeczoznawcy jest bezlitosna. Jaka to zaleta, mógłby powiedzieć ktoś, ale tylko ktoś, kto podchodzi do tematu powierzchownie i nie ma o życiu zielonego pojęcia. Bezlitosność to w tych czasach bardzo konieczna cecha, jeśli chodzi o tak zawiły i pełen niespodzianek temat, jakim jest niewątpliwie wycena rzeczoznawcy. Dlaczego? Dlatego, że taki specjalista oceni nasz majątek chłodnym okiem, nie pozostawiając nam złudzeń. Może to być bolesne, ale na dłuższą metę oszczędzi nam przykrych niespodzianek, zwanych też rozczarowaniami, na rynku docelowym. Co z tego, że wydaje nam się pięknym dom, w którym mieszkamy od lat, i uważamy że spokojnie można go sprzedać za milion złotych albo i więcej. Myślimy, że wycena rzeczoznawcy tylko potwierdzi nasze domysły, ale wolimy się upewnić. I wtedy możemy przeżyć traumę. Bezlitosne oko ujrzy zacieki na ścianach, grzyb w piwnicy i brakujące płytki w podjeździe. Nie umknie jego uwadze dziurawa ściana, wybite okno czy odpadająca elewacja, choć od dziesięciu lat jest szczelnie przykryta bluszczem. Właśnie dlatego mówimy, że pozytywnie bezlitosną jest wycena rzeczoznawcy. Jakie jeszcze korzyści niesie ze sobą udanie się do profesjonalisty w celu oszacowania wartości tego, co mamy, a co z różnych względów chcemy sprzedać? Trudno o tym mówić bez zastanowienia. Po zastanowieniu, choć może nie trwającym bardzo długo, można podać jeszcze jeden argument. Jest nim możliwość reklamacji. Uczciwy rzeczoznawca poda nam rachunek w formie faktury lub nawet paragonu, albo jeszcze jakiejś innej, którą akurat będzie dysponował. Jeśli wycena rzeczoznawcy w jakiś sposób okaże się błędna, nieuczciwa, zrobiona niestarannie lub narazi nas na nieuzasadnione straty, wtedy możemy się ubiegać o zwrot jej kosztów. Nie można jednak robić tego w każdym przypadku. Jeśli np. rzeczoznawca wyceni coś naszym zdaniem za nisko, to jeszcze nie jest podstawa reklamacji. Nasza urażona duma musi w tym wypadku poczekać na lepszą okazję do walki o zadośćuczynienie. Niestety, wycena rzeczoznawcy to temat bardziej zawiły niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Z jednej strony to takie oczywiste – idziesz do specjalisty, mówisz o co chodzi, jedziecie na miejsce. Tam rzeczoznawca patrzy, ogląda, pomrukuje, widać, że myśli, że coś się dzieje w jego głowie. Potem następuje zwieńczenie waszego spotkania – fachowiec podaje cenę, jaką możesz uzyskać za to, co właśnie obejrzał. Ufać, czy nie ufać? Wycena rzeczoznawcy na zawsze może pozostać tajemnicą.