Orzeczenie szkód- na co możemy liczyć

Gdy dotyka nas jakaś katastrofa, mniejsza lub większa, konieczny jest rzeczoznawca, który ocenia jakie straty ponieśliśmy, a więc też jaka kwota odszkodowania nam się należy. Niestety często oszacowana kwota nie jest dla nas satysfakcjonująca. Problemem jest także rozrosła biurokracja. Bywa bowiem, że zanim zdążymy zebrać odpowiednie dokumenty (dotyczące faktur za naprawę na przykład elektronicznego sprzętu z mieszkania) to minie także termin składania dokumentów, a co za tym idzie – nie możemy liczyć na odszkodowanie. Tak przynajmniej twierdzi firma odszkodowawcza. Czasem nie chodzi o duże kwoty, a wtedy wobec narastającej dokumentacji – jesteśmy w stanie odpuścić. Gdy chodzi o większe kwoty, musimy bardziej się starać, by doprowadzić do załatwienia swoich spraw. Oczywiście wiele zależy od firmy ubezpieczeniowej. Czasem podpisując umowę nie zwracamy uwagi na szczegóły, które to w przyszłości mogą nas pozbawić kwoty odszkodowania. Na przykład firmy ubezpieczeniowe zajmujące się ubezpieczeniem pojazdów czasem zapisują w umowie klauzurę, że ubezpieczenie się nie należy, jeśli kierowcą podczas wypadku (nawet spowodowanego nie z naszej winy) jest osobą poniżej 25 roku życia lub posiadającą prawo jazdy nie dłużej niż trzy lata. Kolejną naszą obawą jest zaniżanie kosztów strat. Oczywiście firmy starają się zawsze działać na własną korzyść, jak jednak udowodnić, że faktyczne koszty powstałe w wyniku wypadku samochodowego, czy – na przykład – zalania mieszkania, są wyższe niż te oszacowane przez rzeczoznawcę? Oczywiście jest to prawnie możliwe Trzeba to jednak zrobić jak najszybciej i – umiejętnie. Po pierwsze warto wiedzieć, że nie trzeba od razu kierować sprawy na drogę sądową (co zazwyczaj nas zniechęca i przeraża, zwłaszcza, że może oznaczać poniesienie dodatkowych kosztów). Sposobem na wymuszenie na towarzystwie ubezpieczeniowym właściwej, rzetelnej wyceny szkody, jest napisanie odwołania. Bezpośrednio do tej firmy. Możliwość napisania odwołania jest nam gwarantowana prawnie. Najlepiej sprawdzić w dokumentach dostarczonych nam przez firmę ubezpieczającą lub bezpośrednio przez rzeczoznawcę lub w tej sprawie do firmy zadzwonić. Muszą oni wskazać nam adres, pod którym możemy zgłosić szkodę. Może to być na przykład zarząd firmy lub odpowiedni jej oddział. Nawet jednak, jeśli takiej informacji nie uzyskamy – odwołać i tak się możemy. Jeszcze raz podkreślamy, że chroni nas w tym względzie prawo. Warto jednak pamiętać, że lepiej odwołać się „wyżej” niż bezpośrednio do rzeczoznawcy. Co do terminu, to faktycznie warto działać „od razu”, jednak jeśli chodzi o odwołanie, to nie jest prawdą, że termin przedawnienia skargi jest szybki. To również jest okres gwarantowany nam odgórnie i zazwyczaj wynosi on trzy lata. Firmy ubezpieczeniowe raczej nie będą się tym chwalić, dlatego musimy znać swoje prawa. Wydłużenie tego okresu dotyczy szkód związanych z ubezpieczeniem OC oraz tych, które są wynikiem przestępstwa http://oknastam.com.pl/drzwi-zewnetrzne.html. W tym wypadku okres przedawnienia może wynosić nawet 20 lat. Jeśli chodzi o formę odwołania, to nie jest to nic trudnego w dobie Internetu. Odpowiedni formularz lub przynajmniej wzór odwołania bez trudu odnajdziemy w sieci. W piśmie obowiązkowo muszą znaleźć się pewne informacje. Po pierwsze solidne argumenty, dlaczego uważamy, że szkoda została wyceniona za nisko. Odwołanie może na przykład poruszać kwestie nie uwzględnione przez rzeczoznawcę. Często w warsztacie dowiadujemy się o szkodach, których wcześniej nie uwzględniono. Udowodnić można ową stratę poprzez załączenie właściwych zdjęć. Można też przedstawić konkretne rachunki lub wskazać ceny z ofert sprzedaży konkretnego sprzętu lub samochodu, by udowodnić jego realną wartość. Rzeczoznawca też przedstawia solidne argumenty, rozeznaje się w cenach, musimy o tym pamiętać. Nasze odwołanie będzie rozpatrzone, ale i sprawdzone. Musimy więc się solidnie przygotować. Odwołanie powinno także zawierać odpowiednie informacje odnośnie numeru szkody i danych dotyczących sprawy i konkretnego rzeczoznawcy, który u nas był. Najlepiej zawrzeć w odwołaniu wszystkie informacje, które pomogą szybciej i sprawniej rozpatrzeć nasza sprawę. Nie dajmy ubezpieczycielowi szansy na zarzucenie nam nieścisłości. Odwołanie powinno być wysłane pocztą i to najlepiej z potwierdzeniem odbioru. Wyjątkiem są sprawy załatwiane od początku drogą mailową. Wtedy możemy spróbować i tak (dziś również maile traktowane są jak dokument), jednak warto i w tym wypadku zdać się na pocztę. Bezwzględnie powinniśmy poprosić o potwierdzenie nadania.

Dodaj komentarz